|

12 listopada 2004 r. nasze życie się zmieniło.
Pojawił się on - BOHUN. Wiedzieliśmy że czeka nas wiele nowych, ciekawych wrażeń, ale to co przez ostatni miesiąc się zdarzyło, przerosło nasze oczekiwania.
Marzyliśmy o tej chwili kilka lat. Życie jednak bywa przewrotne i dopiero teraz mamy ogromną radość cieszyć się z przybycia nowego członka rodziny.
Na pewno nie spodziewaliśmy się, że założymy swoją stronę WWW, a tyle czasu z naszego życia ukradnie nam szperanie po internetowych forum wszystkich wiadomości o tym, jak sobie radzić w naszym nowym świecie - ŚWIECIE PSA.
Dziś już wiemy, że Hovawart to pies inny niż wszyskie. Uczymy się siebie wzajemnie.Chcielibyśmy tej szansy nie zmarnować. Czy Bohun da nam szansę?
I choć w domu najczęściej wypowiadanym słowem jest "feeee", to za kawałek gotowanego indyka jest gotowy zrobić wszystko. Taki właśnie jest Bohun.
Tutaj możecie zapoznać się z naszą psią historią. Już wiecie... Pies pojawił się i jest w naszym domu... I choć jest dopiero chwilę, przeżyliśmy już nie jedną historię.Taką, która wzrusza, uczy, rozbawia przez chwile smutne i dramatyczne. Ale zawsze na końcu historii spada jak kot na cztery łapy, Tylko, że w tym przypadku to są psie, całkiem już spore łapy.
|